5 LAT.
Dokładnie pięć lat temu wydarzyło się coś, co na zawsze zapisało się w historii Korony Rzeszów.
8. sierpnia 2021 roku.
Korona po raz pierwszy stanęła do walki na poziomie III ligi. Na stadionie w Krasnem pojawiła się Wisła Sandomierz. Było napięcie, były emocje, były marzenia.
32. minuta. Paweł Piątek. 1:0.
Później było już tylko piękniej.
2:0. 3:0. 4:0. 5:0.
Hat-trick Piątka, bramka Mateusza Kantora i gol Szymona Rygiela. Korona Rzeszów 5:0 Wisła Sandomierz.
Ale przecież nie chodzi tylko o wynik.
Niektóre mecze kończą się wraz z ostatnim gwizdkiem.
Niektóre zostają z nami na zawsze.
Bo każdy klub ma takie dni, do których wraca się po latach.
Dni, w których coś czuje się mocniej.
Dni, które przypominają, dlaczego kiedyś oddawało się serducho za ten klub.
Może byłeś wtedy na trybunach.
Może stałeś za bramką.
Może przyszedłeś z ojcem, bratem albo kolegami.
Może świętowałeś każdą kolejną bramkę.
Dziś jesteśmy w zupełnie innym miejscu, ale jeśli przez lata Korona była częścią Twojego życia to te wspomnienia wciąż są Twoje.
Piłkarze się zmieniają.
Ludzie się zmieniają.
Czasy się zmieniają.
Korona trwa.
Trwa już 80 lat!


