Nieudana inauguracja sezonu

Novi Nosówka – Korona Rzeszów 2:1. Inauguracja sezonu bez punktów

Od porażki 1:2 na wyjeździe z Novi Nosówka Korona Rzeszów rozpoczęła nowy sezon. Nasz zespół pokazał niezłą grę, momentami udaną, jednak wciąż widać, że drużynie brakuje jeszcze zgrania. Do samego końca walczyliśmy o remis, a gol wyrównujący w doliczonym czasie gry nie został ostatecznie uznany przez sędziego.

Pierwsza połowa upływała pod znakiem wyrównanej walki w środku pola. Po zmianie stron gospodarze zdołali się przełamać. W 56. minucie, Novi Nosówka objęła prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Piotr Guzek, ustalając wynik na 1:0. W 65. minucie Bartosz Tłuczek doprowadził do wyrównania, ustalając rezultat na 1:1. Niestety, w 70. minucie gospodarze odzyskali prowadzenie z rzutu karnego, który na gola zamienił Adrian Rogala, ustalając wynik na 2:1. Największe emocje przyniosła jednak sama końcówka meczu. W doliczonym czasie gry Korona zdobyła bramkę, która dawała nadzieję na remis – piłka trafiła do siatki po akcji rozpoczętej rzutem z autu. Sędzia liniowy, twierdząc, że nie widział wyraźnego kontaktu żadnego z zawodników z piłką po wznowieniu gry, zasygnalizował nieprawidłowość. Po naradzie sędziów główny arbiter ostatecznie zmienił swoją pierwotną decyzję i gola nie uznał.

Choć inauguracja sezonu nie przyniosła nam punktów, mecz w Nosówce pokazał sporo pozytywów. Zespół grał odważnie, potrafił zareagować po stracie gola i doprowadzić do wyrównania. Przed nami jeszcze praca nad zgraniem drużyny, ale fundamenty na ten sezon wyglądają obiecująco.

Korona Rzeszów: Świder – Suknarowski (Kuśper 68′), Chłanda, Tłuczek, Wiciejowski, Bazylak (Latosiński 66′), Szmigiel, Kołcz (Winiarz 60′), Stolarski, Grzebyk (Bryła 21′), Wąsacz

Scroll to Top